Przejdź do treści

Zdrowie · 14.11.2024 · 4 min

Hipnoza - zero magii i wygłupów. Czyli dlaczego zaczarowywanie kogoś w kurczaka to bzdura.

Zjawisko hipnozy zainteresowało badaczy na przełomie XVII i XVIII w. i mniej więcej w tym okresie ukształtowała się jej pierwsza definicja. A wywodziła się ona od działań Franza Mesmer, praktyka magnetyzmu zwierzęcego - "między ciałami niebieskimi, Ziemią i żyjącymi na niej jestestwami wpływ istnie zobopólny. Środek, czyli nośnik, tego wpływu jest delikatnie rozlana ciekłość (fluide, eter Newtona[1]), która wszystkie przenika istoty i zdolna jest przyjąć każde ruchu wrażenie, one rozpościerać i udzielać".[2] Ale... za M. Pawlickim[3] popłyńmy trochę przez definicje hipnozy. Autor skategoryzował odnalezione w wielu opracowaniach definicje hipnozy - w pierwszej kategorii mowa o hipnozie jako odmiennym stanie świadomości, druga określa hipnozę jako stan podobny do snu, a trzecia utożsamia hipnozę ze stanem czuwania.

Kiedy mowa o hipnozie jako odmiennym stanie świadomości nadaje mu się cechy podatności na sugestię. Wśród tej kategorii definicji pojawia się tez jedna - szczególnie bliska mojemu postrzeganiu zjawiska - pochodząca ze Słownika pojęć z zakresu psychologii[4]: "hipnoza, chociaż bardzo przypomina sen, snem nie jest. Dowodzą tego badania encefalograficzne mózgu. Inną częstotliwość mają bowiem fale mózgowe człowieka śpiącego, inną rozbudzonego, a jeszcze inną zahipnotyzowanego. Stan hipnotyczny jest naturalnym stanem umysłu występującym u ludzi często podczas dnia. Jest pogłębionym stanem koncentracji - a poprzez to ograniczeniem postrzegania tego co jest poza polem koncentracji (następuje odcięcie od bodźców zewnętrznych[5]). Jest jak światło latarki zapalonej nocą - wyostrza widzenie tego, na co skierowana jest uwaga, resztę pozostawiając w mroku". Nie do końca zgodzę się tylko z ostatnim zdaniem tej definicji - stan wzmożonej koncentracji w hipnozie polega na dostrzeganiu przyczyny problemu właśnie ze wszystkimi jej okolicznościami, które pozostają na co dzień poza "światłem" świadomości.

W drugiej kategorii hipnozę definiuje[6] się jako stan podobny do snu lub pół snu, przez który człowiek przechodzi co najmniej dwukrotnie w ciągu dnia - tuż przed zaśnięciem i tuż po przebudzeniu. Charakteryzuje się on wzmożoną wrażliwością i reaktywnością na sugestie. Wymienia się tu również takie cechy samej hipnozy jak:

  • możliwość wprowadzenia w stan hipnozy przez drugą osobę lub samodzielnie,
  • brak możliwości zahipnotyzowania kogoś wbrew jego woli,
  • aktywację układu przywspółczulnego, a w efekcie spowolnienie akcji serca, oddechu, relaksację mięśni, aktywację ruchu gałek ocznych (jak w trakcie marzeń sennych) oraz zmiany w zapisie encefalograficznym,
  • ułatwienie dostępu do umysłu podświadomego, który reguluje czynności somatyczne niezależne od woli człowieka (pracę serca, oddech, trawienie itp.), ale także pełni funkcję neurobiologiczną podłoża procesów emocjonalnych, motywacyjnych, wyobrażeniowych i przechowywania wspomnień.

Wśród definicji w tej kategorii doszukać można się etymologii hipnozy - wywodzi się to określenie od greckiego hypnos, które oznacza sen lub stan między jawą a snem.[7]

W trzeciej kategorii znajduje się definicja Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego[8], określająca hipnozę jako stan świadomości charakteryzujący się skupioną uwagą i zmniejszoną świadomością obwodową, cechuje go również zwiększona podatność na sugestie. Znajduje się tu również definicja z oksfordzkiego słownika, która jako jedyna wśród przytoczonych przez autora odnosi się do czynności a nie samego stanu. Według niej hipnoza jest indukcją stanu świadomości, w którym osoba znacząco traci siłę woli, a jednocześnie staje się podatna na sugestie lub polecenia.[9] Dla szczegółowego przeanalizowania pochodzenia i wielorakości znaczeń polecam cały artykuł Marcina Pawlickiego.

Z kolei na Wikipedii można przeczytać - "częstotliwość fal mózgowych osób zahipnotyzowanych nie różni się od częstotliwości rejestrowanych u osób w stanie czuwania.podczas hipnozy człowiek nie zyskuje żadnych umiejętności, czy też możliwości, których nie posiadałby w stanie pełnej świadomości jeśli byłby odpowiednio zmotywowany". Cytat ten pochodzi z książki "Mentalizm" Krzysztofa Galosa[10] - mentalista w rozumieniu autora to osoba przenikliwa, wykorzystująca umiejętność hipnozy i sugestii dla wpływania na innych. A w swojej książce opisuje techniki szybkiego czytania, hipnozy, perswazji, mnemotechnik, mowy ciała, przekazy podprogowego, NLP. Mentalizm w powszechnym ujęciu to iluzja czytania w myślach. Dla mnie mentalizm to wysoko rozwinięta intuicja i wykorzystywanie możliwości swojego umysłu. Czy stoi zatem tak daleko od tego co oferuje sama hipnoza?

A! Zanim to podsumuję, to jeszcze o falach mózgowych, bo to jest niesamowity pokaz tego co dzieje się w naszych głowach. Dotychczas odkryto i opisano pięć rodzajów fal mózgowych:

Nazwa fal

Częstotliwość (Hz)

Charakterystyka

Alpha

7-12

Stan głębokiego relaksu, jeszcze nie sen, ale już głębokie odprężenie, pojawiają się także tuż przed zaśnięciem i tuż przed obudzeniem, przy głębokiej zadumie. Sprzyjają kreatywności i wspierają pozytywne myślenie. Och niedobór może powodować stany depresyjne, a nadmiar zaburzenia koncentracji.

To w tej częstotliwości znajduje się mózg w stanie hipnozy.

Beta

12-33

Dominująca w ciągu dnia częstotliwość. Sprzyjają skupieniu i przeżywaniu emocji. Pojawiają się podczas działania, logicznego myślenia, komunikacji, analizy. Zbyt mało tych fal może skutkować spadkiem nastroju (poczucie braku kontroli), a zbyt wiele lękiem i stresem (nadmierne rozmyślanie, analizowanie)

Gamma

>40

Choć wiadomo o nich niewiele, to zbadano, że pojawiają się w skrajnych emocjach i obejmują cały mózg. Fale te sprzyjają tworzeniu skojarzeń i procesom poznawczym, zależy od nich styl uczenia się i zdolność do przyswajania nowych informacji. Zdaje się, że również w tej częstotliwości znajduje się mózg w momencie traumatycznego dla jednostki doświadczenia.

Delta

0,5-4

W tej częstotliwości znajduje się mózg w fazie głębokiego snu, czas ich trwania spada z wiekiem, ale może też być zróżnicowany osobniczo. Jest konieczna dla pełnej regeneracji organizmu, podczas znajdowania się w tej fazie mózg kontroluje jedynie procesy niezależne od woli - pracę serca, oddech, trawienie. Skrócenie czasu trwania mózgu w tej fali może doprowadzić do szeregu zaburzeń somatycznych, zaś ich nadmiar może świadczyć o uszkodzeniu mózgu.

Theta

4-8

Pojawiają się w fazie marzeń sennych lub refleksji i medytacji, sprzyjają wyobraźni i rozwijaniu intuicji, pobudzają kreatywność. Ich nadmiar powoduje trudności w koncentracji ("odlatywanie"). Również wykorzystywane w hipnozie.

Źródło: opracowanie w oparciu o https://www.sita.pl/fale-mozgowe-alfa-theta-beta-gamma-delta.

Niesamowite prawda? Charakterystyk fal znajdziesz w sieci mnóstwo, a te pochodzące ze strony SITA były dla mnie najbardziej zwięzłe i proste. Chciałam tylko pokazać Tobie, które rodzaje fal pojawiają się w stanie hipnozy (dowód na stan między jawą a snem), i że opisane rodzaje fal wzajemnie się uzupełniają, a jedynie równowaga między ich występowaniem w ciągu dnia może zapewnić prawidłowe funkcjonowanie mózgu. Jeśli pojawia się u Ciebie nadmierne myślenie, to powinieneś wprowadzać mózg w stan fal alpha i theta. Jeśli czujesz się niewyspany, wybudzasz się w nocy, zarywasz nocki[11] itp. to już wiesz skąd bierze się Twoje przemęczenie i obniżony nastrój. Przechodząc od głębokiego relaksu do snu, mózg stopniowo zmniejsza częstotliwość i amplitudę fal - od fazy alpha (przed zaśnięciem), przez theta (REM) do delta (NREM) - te dwie ostanie występują w ciągu nocy w cyklach co do których naukowcy nie są zgodni, jednak najpowszechniej uznaje się, że trwają one 90 minut, a stosunek fazy NREM do REM zmienia się. W pierwszym cyklu faza NREM jest najdłuższa i obejmuje niemalże cały cykl, by w kolejnych cyklach skracać się na korzyść fazy REM - to dlatego najczęściej zapamiętujemy sny, który pojawiły się tuż przed przebudzeniem.Wiele by można jeszcze napisać, dlatego z pewnością wrócę do tematu w artykułach o podświadomości, neurobiologii i neuroplastyczności.

Każda z opisanych wcześniej definicji hipnozy jest prawdziwa i w mojej opinii nie stoją one do siebie w opozycji... Można traktować wszystkie definicje przez pryzmat zaproponowanych wcześniej kategorii, jednakże scalając wszystkie definicje w jedną mogłaby ona brzmieć tak: hipnoza to stan odmiennej świadomości, w której następuje częściowe osłabienie woli ciała wynikające ze stanu głębokiej relaksacji, a wzmocnienie woli umysłu i zdolności poznawczych. To stan podobny do snu lub stanu czuwania - ze względu na zmiany w częstotliwości fal mózgowych, pojawiający się spontanicznie w ciągu dnia (tzw. głębokie zamyślenie z zamglonym wzrokiem szeroko otwartych oczu), celowo - medytacja, naturalnie - przed zaśnięciem i przed obudzeniem, a który pozwala na dostęp do części umysłu niedostępny w codziennym świadomym funkcjonowaniu. A czym jest hipnoza dla mnie? To stan, w którym do głosu mogą dojść najgłębsze przyczyny zachowań i stanu zdrowia człowieka. Stan, w którym człowiek jest całkiem nagi i stoi w obliczu wszystkich swoich życiowych doświadczeń, w gotowości by się z nich uczyć i kształtować służące mu przekonania, by w swojej codzienności słyszeć podszepty swojej intuicji, zintegrować emocje, ciało i umysł. Bez względu na to, która definicja hipnozy przemawia do Ciebie bardziej, czy zainteresował Cię mesmeryzm, mentalizm czy intuicja - wszystko sprowadza się do tego samego - zmian, które chcesz wprowadzić w swoim życiu i sobie.


[1] teorie eteru są starsze jeszcze niż rozważania Newtona. Eter już w starożytności był określany piątym żywiołem, a współcześni zwolennicy teorii żywiołów, ajurwedy i innych nurtów alchemii eterem określają piąty element uruchamiający, ożywiający i scalający pozostałe cztery żywioły - teraz inaczej spojrzysz na film z Brucem Willisem "Piąty element" ;) Zaś w rozważaniach Newtona jak i w określeniu w powyższym tekście, eter był substancją, ośrodkiem, medium dla rozchodzenia się sił elektromagnetycznych lub grawitacyjnych, a określenie to było używane w świecie fizyki i chemii aż do XX. Jeśli wyznajesz wiarę, w której w człowieku jest dusza, to jest nią właśnie część eteru. Sam eter może być też tym, co niektórzy nazywają zbiorową nadświadomością lub Źródłem. Niesamowite jest jak język nauki może mówić o tym samym co wiara, tylko innymi słowami.

[2] https://kierul.wordpress.com/2014/03/22/anton-mesmer-i-magnetyzm-zwierzecy-1784/, dnia: 11.03.2024.

[3] Pawlicki M., Hipnoza - możliwe i niemożliwe - problem definiowania pojęcia, "The Peculiarity of Man", 2017, nr 2 (26), Granice Ludzkiego świata: możliwe - niemożliwe (2).

[4] http://www.psychologia.apl.pl/index.php/ glossary/Słownik-pojęć-z-zakresu-psychologii3/H/Hipnoza-85.

[5] komentarz własny.

[6] https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/hipnoza;3911847.html.

[7] https://www.odkrywamyzakryte.com/hipnoza-droga-twojej-podswiadomosci/.

[8] https://www.apa.org/search?query=hypnosis.

[9]Oxford Dictionaries, https://en.oxforddictionaries.com/definition/hypnosis, dostęp: 11.04.2024.

[10] Książka wydana była w 2013 roku przez Self Publishing, obecnie niedostępna w sprzedaży - fragmenty można znaleźć w sieci.

[11] szczególnie przed ekranem komputera, smartfona czy telewizora- niebieskie fale sprzyjają utrzymaniu mózgu w częstotliwości fal beta, a przez to zatrzymaniu wydzielania melatoniny, która z kolei pozwala na wprowadzanie mózgu w pozostałe częstotliwości - od relaksacji, przez kreatywne wyobrażenia, do fazy snu głębokiego.